I'm just a step away
I'm just a breath away
„Jak, do cholery, to się mogło
tak skończyć?” – Przeszło jej przez myśl po raz kolejny. Nie mogła uwierzyć, że
to się dzieje naprawdę i gdyby ktoś miesiąc temu powiedziałby jej, że wyląduje
w tych górach skazana na jedynie na szacownego Wybrańca, udusiłaby się pewnie
ze śmiechu. Tylko, że to wcale nie było zabawne.
Wszystko poszło nie tak.
Dosłownie wszystko. Wszelkie wartości mogła śmiało poddać w wątpliwość i
zapewne nie przetrwałyby w zderzeniu z rzeczywistością. Jednak bez nich nic by
nie mogła zrobić, więc szła dalej, utyskując na swój los.
– Może zróbmy przerwę? –
Usłyszała za plecami.